Życie pacjentów jest w Twoich rękach! Czy rozwiążesz realistyczne zagadki medyczne, zanim skończy się czas?
O GRZE
Ostry Dyżur to dedukcyjna, medyczna gra kooperacyjna, w której gracze wcielają się w lekarzy oddziału ratunkowego w Nowym Jorku. Tytuł ten oparty jest o mechaniki scenariuszy, dedukcji i kooperacji.
Losowość rozgrywki można ocenić na około 1/10, poziom interakcji między graczami na 9/10, a złożoność na około 4,5/10. W skład komponentów gry wchodzą: 1 książka kodów, 5 arkuszy badań, 1 broszura, 4 formularze pacjenta, 4 wstępne wywiady z pacjentem, 4 "elektroniczne" dokumentacje medyczne, 150 kart fabuły, 16 kart stanu i 4 arkusze epilogu. Rozgrywka trwa około 30-60 minut na scenariusz, a bawić można się w gronie od 1 do 4 osób w wieku od 14 lat.
ROZGRYWKA
Rozgrywka polega na analizie dokumentacji medycznej pacjenta, zlecaniu badań, konsultacji i zabiegów oraz przepisywaniu leków. Celem jest przeżycie pacjenta przez noc oraz jego poprawne zdiagnozowanie i udzielenie mu poleceń wypisowych. Gracze mają trzy akcje na dany okres nocy (łącznie 4 okresy po 3 akcje), po których następuje aktualizacja stanu pacjenta.
MOJA OPINIA
Ostry Dyżur na pierwszy rzut oka wygląda bardzo przyjemnie. Wykonanie jest solidne, karty mają zadowalającą jakość, a ułożenie komponentów w pudełku jest zgrabne (każdy ze scenariuszy posiada swoją klimatyczną kopertę). A jeśli już jesteśmy przy klimacie, to trzeba nadmienić, że tego tutaj nie brakuje. Niemal całość komponentów przedstawiona jest jako dokumentacja medyczna danego pacjenta, co pozwala bardzo mocno wczuć się w rolę lekarza. Materiały wyglądają realistycznie (w konwencji growej oczywiście) i bardzo fajnie tworzą immersję. Gracze, z mojego doświadczenia, błyskawicznie wchodzą w role pracowników SORu, wczuwając się w nie, realnie chcąc uratować danego pacjenta.
Pozycja ta jest bardzo prosta do przyswojenia i wyjaśnienia. Instrukcja jest krótka i zwięzła, a do tego mamy świetnie przeprowadzający przez rozgrywkę samouczek. Setup jest banalny i błyskawiczny. Ogółem rozgrywkę można rozpocząć w góra kilka minut, a jeśli już wcześniej się w tytuł ten grało, to w zasadzie natychmiast. Na plus różne poziomy trudności pacjentów, które pozwalają stopniowo zwiększać trudność rozwiązywanej zagadki. Ogromnym minusem gry jest natomiast absolutny brak regrywalności i mała liczba pacjentów. Scenariuszy w grze mamy jedynie cztery, wiec przy cenie około 100 zł, pojedyncza rozgrywka kosztuje 25 zł. Oczywiście grę możemy sprzedać po jej "przejściu", zatem cena za rozgrywkę nie będzie wtedy aż tak wygórowana.
Tytuły kooperacyjne mają bardzo często problem potencjalnego przejęcia rozgrywki przez jednego gracza, który będzie dyrygował wszystkim, wskazując kierunek gry. Najczęściej jednak każdy z graczy ma jakieś decyzje/akcje, które może podejmować indywidualnie, bez względu na to co postanowi gracz wiodący. Tutaj niestety ryzyko, że jedna osoba przejmie kontrolę jest o tyle większe, że gracze podejmują decyzje wspólnie. Nie mają oni z osobna żadnych akcji do wykonania. W grupie osób, które potrafią postawić na swoim i argumentować swoje decyzje i przypuszczenia nie będzie to problemem, a wręcz może stać się zaletą, która doprowadzi do emocjonujących, żywych dyskusji, które tylko dodadzą grze klimatu. Dla osób bardziej nieśmiałych może to jednak być spora przeszkoda, który sprawi, że nie będą one miały większej frajdy z zabawy. Warto o tym pamiętać i dawać się wypowiadać każdemu z uczestników rozgrywki. Do tego można także grać solo, tak że osoby bardziej indywidualistyczne mogą bawić się również same.
Ostry Dyżur wydaje się być poprawny medycznie. Z pozycji laika, który sporadycznie ma do czynienia ze światem medycyny, wszystko wygląda całkiem realistycznie i profesjonalnie. Jednocześnie osoby, które tematyce tej nie mają żadnego pojęcia, nie muszą się obawiać zgubienia się w gąszczu profesjonalnej terminologii, gdyż gra zapewnia pomoce graczy, które wyjaśniają wszelkie medyczne pojęcia. Do tego mamy opisy rożnych schorzeń i chorób, które mogą nas naprowadzić na odpowiedni trop, np. poprzez powiązanie z nimi konkretnych symptomów.
Na minus drobne niejasności w punktacji, które sprawiają, że czasem nie jest pewne czy punkty za dany element rozwiązanej sprawy można sobie przyznać czy też nie. W pierwszym scenariuszu odnaleźliśmy też błąd w książce kodów, gdzie ten sam kod występował dwukrotnie (najpierw z błędnym odwołaniem, a później poprawnie), co sprawiło, że konieczne było przeszukanie kart fabuły i niestety mimowolne natrafienie na spilery dotyczące schorzenia pacjentki.
Reasumując, Ostry Dyżur to bardzo przyjemna gra kooperacyjna o świetnym klimacie, która pozwala wczuć się w rolę lekarza szpitalnego oddziału ratunkowego. Rozgrywki wywołują emocjonujące dyskusje, sprawy potrafią być zawiłe i naprawdę ciekawe, więc całość bywa mocno ekscytująca. Radość z przeżycia pacjenta jest realna, a gra sprawia prawdziwą frajdę. Polecam na luźniejszy wieczór z grupą znajomych, którzy potrafią postawić na swoim.
PLUSY:
solidne wykonanie,
koperty z pacjentami,
klimat,
jasność instrukcji i zasad,
różne poziomy trudności,
banalny i błyskawiczny setup,
możliwość gry solo,
pomoce graczy z wyjaśnieniami terminologii medycznej,
samouczek,
poprawność medyczna.
MINUSY:
brak regrywalności,
mała liczba pacjentów,
drobne błędy w kodach,
wysoka możliwość przejęcia gry przez jednego gracza,
drobne niejasności w punktacji.
WERDYKT:
PRZYJEMNA KOOPERACJA NA LUŹNIEJSZY WIECZÓR
Na Board Game Geek posiada solidną ocenę od graczy na poziomie 7,6/10.
OCENA:
7,5/10
W GRĘ MIAŁEM PRZYJEMNOŚĆ ZAGRAĆ DZIĘKI UPRZEJMOŚCI WYDAWNICTWA PORTAL GAMES. SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!
WYDAWNICTWO NIE MIAŁO JAKIEGOKOLWIEK WPŁYWU NA TREŚĆ NINIEJSZEJ RECENZJI.